Czy ludzie uzywajace slowa malo popularne, ciezkie w wymowie dlatego,by zyskac w czyich oczach?
Czy osoba,ktora uwielbia komplementowac jest osobą godną czy oczekujaca na pochwale?
Czy osoba,ktora mowi nam setki razy: "kocham Cię" naprawde nas kocha czy nie wie o co w tym chodzi ? (tego się nie dowiem)
Czy to,co nosimy na sobie robi nas ludzi lepszych,poprawia samopoczucie czy podnosi nasza wiare w siebie ? (niektorzy nosza,bo lubia markowe;lepszej jakosci.)
Czy osoba ktora sie spoznia na spotkanie,lub go unika szanuje nas samych ?
Dlaczego nienawisc mamy wyzej ustawiona w glowie od uwielbienia ?
Dlaczego ciezsze jest postrzeganie dobra w swiecie,niz zla.A niby mamy taki szczesliwy swiat...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz