Za niedługo walentynki. Wszystkim szczęśliwym parom, życzę udanego związku, dużo miłości od drugiej polówki i ciepłego dotyku ;)
A teraz do konkretów zazdrośnika, egoisty, jakiegoś bałwana piszącego blog. (to blog o_O) Jadąc autobusem z powrotem do domu, przyszła mi myśl: masz jedna walentynkę w sercu, dlaczego tłumisz myśli i nie wyślesz jej chociaż kartki ? Hmmm, chyba proste dlaczego, ale nie o tym ;]
Dużo par uznaje szczególnie to święto (może i kiedyś ja), ale czy ono jest takie szczególne? Chyba będąc w związku druga osoba, walentynki są codziennie, nie tylko 14 lutego, bo ktoś postanowił.
Patrząc z materialnego punktu, walentynki to czysty zysk.Kupę spotów reklamowych, sprzedaży Serduszek Milka, kartek, miśków, poduszek, kajdanek ;p , bilbordów. Brakuje chyba, by ktoś rozdawał jakieś ulotki kredytów walentynkowych...oł,może i jakiś kont w banku walentynkowych. Niektórzy przewidzieli,ze jak cudownie było by zarobić na walentynkach wysyłając jakieś wyłudzające spyware,wirusy, czy nawet na spamie i co tam jeszcze.
Chyba w tym roku zdominuje Waledac, "Prowadzi on do kilku walentynkowych stron – użytkownik może personalizować taką stronę dla swojej ukochanej osoby – aby tak się stało, musi pobrać odpowiednie oprogramowanie, które w rzeczywistości okazuje się jednym z wariantów robaka Waledac. Websense ostrzega przed stronami zawierającymi grafikę prezentująca serca, małe zwierzątka, itp. "
więcej tu.A moralnego punktu, walentynki dzień szczególny dla drugiej osoby, dla osoby samotnej straszny nóż w serce. Chyba nie umiem mówić po stronie ludzi szczęśliwych, raczej zazdrość przemawia i pisze te bzdury.